Obchody 60-lecia SKPB Warszawa w Baligrodzie - relacja
W dniach 2-4 czerwca 2017 odbyła się kolejna duża impreza rocznicowa naszego Koła. Historia SKPB sięga wstecz aż do 1957, zatem w tym roku obchodziliśmy już 60-te urodziny. Z tej okazji w pierwszy czerwcowy weekend spotkaliśmy się nieopodal Baligrodu, w Bystrem, w ukochanych przez wszystkich przewodników Bieszczadach.

Dwa tygodnie temu wyruszyli z Polski nasi kołowi przyjaciele: Ola Nikiel i Łukasz Supergan (jeszcze nieblachowani).
Ogłaszamy, że Wiosna została przywitana.
Zbiórka dworzec Wschodni pociąg relacji Białystok - Zakopane. Wyjeżdżaliśmy w czwartek o 23,46. Kierownik d/s. rakiet i całości - Paweł Łodziński (Pingwin) i pełnomocnik d/s nart turowych Marek Król. Uczestnicy - 10 osób (Rakiety) + 6 osób narty turowe.
Prognozy mówiły, że będzie trochę cieplej? i o dziwo się sprawdziły!!! 31.01.2010, niedziela, termometr wskazuje temperaturę nie zagrażającą ludzkości, tak jak to miało miejsce ostatnio. Można zatem wyjść na dwór :D 14 osób, różnych wzrostem, narodowością i zaawansowaniem ? od amatorów, którzy mają pierwszy raz biegówki na nogach, po tych którzy w nartach czują się jak ryba w wodzie:)
Bardzo się cieszyłam. Dostałam maila od Pingwina i Gosi z informacją, że mimo pełnego obłożenia wyjazdu na Ukrainę jednak mnie zabiorą. Gorgany. Moje ulubione góry. Zakarpacie, gdzie jeszcze nie byłam. Listopad to piękny miesiąc na chodzenie. Perspektywa widoków ze Strimby radowała... 
28 ? 29 marzec 2009, spływ Rawką
Czy niemal 40 przewodników zmieści się w chacie w Teodorówce? To pytanie krążyło mi po głowie już od lutego, kiedy organizacja Kwadratlonu wkroczyła w decydujące momenty. Takiej liczby gości mniej więcej się spodziewałem, a że w przeszłości chata mieściła i większe zgrupowania, byłem dobrej myśli. Na tydzień przed imprezą wiadomo było już, że pęknie trzydziestka, a w ostatniej chwili zgłosiły się jeszcze dwa koła. Koniec końców było nas 38 przedstawicieli z 9 kół przewodnickich z całej Polski.
Około 35 lat temu w Biuletyn SKPB pojawiły się kolejne odcinki powieści sensacyjnej autorstwa jednego z naszych przewodników pt. "Dziura w ziemi czyli ordynat M. i jeho company".
Wyjazd wakacyjny 2008 rodził się w bólach ? pytania: z kim? kiedy? gdzie? i po co? jakoś nie chciały znaleźć swych odpowiedzi. Wreszcie kolega Mister rzucił ? Pakistan to jest to! Dodaliśmy do tego wymarzony od wielu lat przejazd przez Chiny do Kirgizji; czyli przełęcze Khunjerab, płaskowyż Pamiru Wschodniego, miasto Kaszgar i kotlinę Ałajską. A zakończyć postanowiliśmy w Taszkiencie u znajomego. No i pojechaliśmy do Pakistanu, Chin, Kirgizji i Uzbekistanu!
Nie będzie tu niewybrednych dowcipów o p(P)ingwinach ani zdjęć Tańczących z wilkami (albo uczestnikami). Tania sensacja gdzie indziej (linki na końcu).
O niektórych miejscach nie warto opowiadać, lepiej je zobaczyć. Tak właśnie jest z Bucharą, którą odwiedziłam we wrześniu 2007. Trzytygodniowy pobyt w Uzbekistanie był prawdziwą podróżą w czasie, bo takie wrażenie ma się najczęściej odwiedzając kolejne bajecznie kolorowe miasta. Zapraszam do oglądania pierwszej części 

